weekend nad morzem - gitary sklep - garaże - stemple - tłumacz przysięgły Poznań - reklama w internecie - kompresory stomatologiczne - Buty converse - biuro rachunkowe - wentylacja Warszawa - biuro rachunkowe - hosting - garaże

alveo | alveo Eksperymentator - Eksperymenty

Skip to content

Categories:

Eksperymentator

To, co jest najlepsze z perspektywy potrzeb nauki, wcale nie musi być najlepsze w aspekcie etycznym. Jest oczywiste, że żaden naukowiec, nawet w dobrych intencjach, nie popełniłby morderstwa. Moglibyśmy zamiast tego wynająć kilku aktorów, którzy ?zagraliby” morderstwo na ulicy miasta. Byłoby to trochę lepsze z punktu widzenia etyki, ale ciągle jeszcze problematyczne. Nie można bowiem niczego nie podejrzewających ludzi narażać na takie przerażające doświadczenia. Rozwiązaniem mógłby być kompromis pomiędzy ?zagraniem” i takim aranżowaniem zdarzenia, by było mniej wstrząsające dla obserwatorów. Ale jak stworzyć realistyczną sytuację, wystarczająco niepokojącą, aby była podobna do przypadku Genovese, a równocześnie nie budziła przerażenia? Jak, na dodatek, moglibyśmy zagwarantować, że wszyscy świadkowie znajdują się w sytuacjach różniących się tylko wartością tej zmiennej, której efekt chcemy mierzyć ? w tym przypadku liczbą widzów? Zobaczmy, jak Łatane i Darley (1968) poradzili sobie z tymi problemami. Załóżmy, że jesteś uczestnikiem ich eksperymentu. Przyszedłeś w umówionym czasie i oczekujesz w długim korytarzu z drzwiami prowadzącymi do małych kabin. Eksperymentator wita się z tobą i prowadzi do jednej z nich, wspominając po drodze, że w badaniach będzie brało udział także pięciu innych, znajdujących się już w pozostałych kabinach, studentów. Eksperymentator prosi, byś nałożył na uszy słuchawki z przyłączonym do nich mikrofonem, po czym odchodzi. Za chwilę słyszysz przez słuchawki eksperymentatora, który mówi, że interesują go różne typy problemów osobistych, jakie trapią obecnie studentów, i że chce je poddać analizie. Wyjaśnia też, że każdy uczestnik eksperymentu pozostanie anonimowy, by w ten sposób mieć pewność, że badani będą opowiadać o swoich problemach otwarcie. Każdy z nich pozostanie więc w oddzielnym pokoju i będzie porozumiewał się z resztą tylko przez interkom. Eksperymentator dodaje, że aby czuli się swobodnie i byli bardziej otwarci i uczciwi, on sam nie będzie się przysłuchiwał dyskusji. Na koniec prosi badanych, by prezentowali swoje problemy kolejno, każdy przez dwie minuty. Potem każda osoba będzie mogła skomentować to, co mówili pozostali. Wyjaśnia wreszcie, że dla pewności, iż taki porządek dyskusji zostanie zachowany, w tym samym momencie tylko jedna osoba będzie miała włączony mikrofon.

Posted in Bez kategorii.

0 Responses

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.

Some HTML is OK

(required)

(required, but never shared)

or, reply to this post via trackback.