alveo | alveo Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/xcom/www/wordpress/wp-config.php:344) in /home/xcom/www/wordpress/wp-includes/feed-rss2.php on line 8 Eksperymenty
http://eksperymenty.myhown.info
Tue, 04 Nov 2008 11:45:38 +0000http://wordpress.org/?v=2.5.1enEksperymentator
http://eksperymenty.myhown.info/?p=5
http://eksperymenty.myhown.info/?p=5#commentsTue, 04 Nov 2008 11:45:05 +0000adminhttp://eksperymenty.myhown.info/?p=5To, co jest najlepsze z perspektywy potrzeb nauki, wcale nie musi być najlepsze w aspekcie etycznym. Jest oczywiste, że żaden naukowiec, nawet w dobrych intencjach, nie popełniłby morderstwa. Moglibyśmy zamiast tego wynająć kilku aktorów, którzy ?zagraliby” morderstwo na ulicy miasta. Byłoby to trochę lepsze z punktu widzenia etyki, ale ciągle jeszcze problematyczne. Nie można bowiem niczego nie podejrzewających ludzi narażać na takie przerażające doświadczenia. Rozwiązaniem mógłby być kompromis pomiędzy ?zagraniem” i takim aranżowaniem zdarzenia, by było mniej wstrząsające dla obserwatorów. Ale jak stworzyć realistyczną sytuację, wystarczająco niepokojącą, aby była podobna do przypadku Genovese, a równocześnie nie budziła przerażenia? Jak, na dodatek, moglibyśmy zagwarantować, że wszyscy świadkowie znajdują się w sytuacjach różniących się tylko wartością tej zmiennej, której efekt chcemy mierzyć ? w tym przypadku liczbą widzów? Zobaczmy, jak Łatane i Darley (1968) poradzili sobie z tymi problemami. Załóżmy, że jesteś uczestnikiem ich eksperymentu. Przyszedłeś w umówionym czasie i oczekujesz w długim korytarzu z drzwiami prowadzącymi do małych kabin. Eksperymentator wita się z tobą i prowadzi do jednej z nich, wspominając po drodze, że w badaniach będzie brało udział także pięciu innych, znajdujących się już w pozostałych kabinach, studentów. Eksperymentator prosi, byś nałożył na uszy słuchawki z przyłączonym do nich mikrofonem, po czym odchodzi. Za chwilę słyszysz przez słuchawki eksperymentatora, który mówi, że interesują go różne typy problemów osobistych, jakie trapią obecnie studentów, i że chce je poddać analizie. Wyjaśnia też, że każdy uczestnik eksperymentu pozostanie anonimowy, by w ten sposób mieć pewność, że badani będą opowiadać o swoich problemach otwarcie. Każdy z nich pozostanie więc w oddzielnym pokoju i będzie porozumiewał się z resztą tylko przez interkom. Eksperymentator dodaje, że aby czuli się swobodnie i byli bardziej otwarci i uczciwi, on sam nie będzie się przysłuchiwał dyskusji. Na koniec prosi badanych, by prezentowali swoje problemy kolejno, każdy przez dwie minuty. Potem każda osoba będzie mogła skomentować to, co mówili pozostali. Wyjaśnia wreszcie, że dla pewności, iż taki porządek dyskusji zostanie zachowany, w tym samym momencie tylko jedna osoba będzie miała włączony mikrofon.
]]>http://eksperymenty.myhown.info/?feed=rss2&p=5Metoda eksperymentalna
http://eksperymenty.myhown.info/?p=4
http://eksperymenty.myhown.info/?p=4#commentsTue, 04 Nov 2008 11:43:53 +0000adminhttp://eksperymenty.myhown.info/?p=4Metoda eksperymentalna obejmuje zwykle bezpośrednią interwencję ze strony badacza. Zmienna (np. liczba widzów), od której oczekuje się, że jest przyczyną zachowania interesującego badacza (np. udzielenie pomocy), jest kontrolowana przez eksperymentatora w ten sposób, że jedni uczestnicy badań są poddani działaniu jednej formy tej zmiennej (np. są jedynymi świadkami sytuacji krytycznej), na innych zaś oddziałuje inna jej forma (np. są świadkami sytuacji krytycznej wraz z małą grupą albo wraz z dużą grupą innych ludzi). Poprzez ostrożne wymienianie tylko jednego aspektu sytuacji (np. wielkości grupy) badacze mogą się przekonać, czy ten właśnie aspekt jest przyczyną interesującego ich zachowania. Czy to jest jasne? Teraz jeszcze nie. Zastanów się, w jaki sposób moglibyśmy zaaranżować eksperyment, by sprawdzić hipotezę Łatanego i Darleya o efekcie wielkości grupy. Chwila refleksji pozwoli spostrzec, że pojawiają się tu pewne praktyczne i etyczne problemy. Jakiego rodzaju sytuacji krytycznej powinniśmy użyć? Najlepiej byłoby (z perspektywy nauki), gdyby sytuacja ta była możliwie jak najbardziej podobna do przypadku Genovese. A zatem, powinniśmy zaaranżować morderstwo, które mogliby widzieć przechodnie. Należałoby stworzyć dwie sytuacje eksperymentalne. W jednej świadkami zaaranżowanego morderstwa byłoby niewielu widzów, w drugiej zaś morderstwo to obserwowałaby duża liczba osób.
]]>http://eksperymenty.myhown.info/?feed=rss2&p=4Sytuacja krytyczna i przerażająca
http://eksperymenty.myhown.info/?p=3
http://eksperymenty.myhown.info/?p=3#commentsTue, 04 Nov 2008 11:43:14 +0000adminhttp://eksperymenty.myhown.info/?p=3Mimo że wyniki wskazywały na taki związek, badacze ci nie udowodnili, że pornografia jest przyczyną gwałtów. Czy przychodzą ci do głowy jakieś inne wyjaśnienia tej korelacji? Baron i Straus (1984) sami przyznawali, że wyniki ich badań nie dowodzą przyczynowości. Ich zdaniem, mogły one być odbiciem różnic pomiędzy funkcjonującymi w różnych stanach kulturowymi modelami supermężczyzny, które popychają mężczyzn i do kupowania gazet pornograficznych, i do popełniania gwałtów. Łatane i Darley mogli też odwołać się do metody korelacyjnej, aby określić, czy liczba widzów wpływa na prawdopodobieństwo udzielenia pomocy. Mogli oni wypytywać ofiary oraz świadków przestępstw i korelować później ogólną liczbę obecnych przy popełnianiu przestępstwa z liczbą widzów, którzy udzielili pomocy ofierze. Załóżmy, że badacze stwierdziliby ujemną korelację pomiędzy tymi zmiennymi. Znaczyłoby to, że im więcej widzów, tym jest mniej prawdopodobne, że któryś z nich przyjdzie z pomocą ofierze. Czy jest to jednak dowód na to, że udzielenie pomocy uzależnione jest od tego, ile osób obserwuje zdarzenie? Niestety nie. Kilka innych, nie znanych zmiennych może warunkować i liczbę widzów, i częstość udzielanej pomocy. Taką trzecią zmienną może być na przykład stopień powagi sytuacji. Sytuacja krytyczna i przerażająca ? w porównaniu do mniej poważnego wypadku ? może sprawić, że pojawi się więcej widzów, a ludzie będą mniej chętni do niesienia pomocy. Inne przykłady trudności z wnioskowaniem na temat przyczynowości w badaniach korelacyjnych. Jedynym sposobem określenia związków przyczynowych jest metoda eksperymentalna. W metodzie tej badacz systematycznie kontroluje i aranżuje zdarzenia tak, że jedna grupa osób doświadcza ich w pewien określony sposób (np. są świadkami krytycznej sytuacji w towarzystwie innych osób), inna zaś w inny sposób (np. są jedynymi świadkami tej samej sytuacji krytycznej). Metoda eksperymentalna jest stosowana w większości badań w psychologii społecznej, ponieważ pozwala na formułowanie wniosków o przyczynach. Metoda obserwacyjna jest użyteczna wtedy, gdy chodzi o opis zachowania. Metoda korelacyjna z kolei jest bardzo użyteczna,[gdy chcemy poznać, które aspekty życia społecznego są ze sobą związane lub współwystępują. Jednak tylko metoda eksperymentalna pozwala formułować wnioski w kategoriach przyczyny i skutku. Z tego powodu właśnie metoda ta jest klejnotem w koronie wszystkich procedur badawczych psychologii społecznej.
]]>http://eksperymenty.myhown.info/?feed=rss2&p=3Różnego rodzaju codzienne trudności
http://eksperymenty.myhown.info/?p=2
http://eksperymenty.myhown.info/?p=2#commentsTue, 04 Nov 2008 11:42:05 +0000adminhttp://eksperymenty.myhown.info/?p=2Rozpatrując kolejny przykład trudności z wnioskowaniem na temat przyczynowości w badaniach korelacyjnych, wróćmy do pytania, czy pornografia jest przyczyną agresywnych czynów seksualnych wobec kobiet, na przykład gwałtów. Aby odpowiedzieć na to pytanie, Larry Baron i Murray Straus (1984) sprawdzali w kilku stanach, czy istnieje związek pomiędzy liczbą sprzedawanych pism pornograficznych i liczbą odnotowanych w tych stanach gwałtów. Do pomiaru liczby sprzedawanych pism pornograficznych badacze wybrali osiem czasopism o wyraźnie erotycznym charakterze (jak np. ?Playboy”, ?Hustler”, ?Chic”). Liczbę czasopism sprzedanych w każdym stanie w 1979 r. porównali z liczbą odnotowanych przez FBI w ?Uniform Crime Reports” gwałtów w tych stanach. (Ponieważ jest to przestępstwo nie zawsze zgłaszane policji, opublikowane dane są bez wątpienia zaniżone w stosunku do rzeczywistej liczby popełnionych gwałtów). Powyższe badania wykazały silną dodatnią korelację pomiędzy liczbą sprzedanych publikacji pornograficznych i liczbą popełnionych gwałtów. Teoria prawdopodobieństwa wskazuje na to, że istnieje jedynie jedna szansa na tysiąc, że wielkość tej korelacji jest dziełem przypadku. Ponadto badacze wykazali również, że liczba sprzedanych pism pornograficznych nie koreluje wysoko z częstością nieseksualnych aktów przemocy. Dlatego Baron i Straus wyeliminowali interpretację, że pornografia prowadzi do popełniania przestępstw nacechowanych przemocą, a nie tylko do agresywnych przestępstw na podłożu seksualnym.
]]>http://eksperymenty.myhown.info/?feed=rss2&p=2“Jestem najlepszy, nikt mi nie dorówna”
http://eksperymenty.myhown.info/?p=1
http://eksperymenty.myhown.info/?p=1#commentsTue, 04 Nov 2008 11:35:36 +0000adminhttp://eksperymenty.myhown.info/?p=1Te słowa będące oczywiście wyłącznie przechwałką pokazują jednak, jak łatwo wpaść w pułapkę schematu myślenia, że jeżeli dwie zmienne są skorelowane, to jedną musi być przyczyną drugiej. Inne przykłady tego samego błędu wcale nie są tak komiczne ani aż tak nielogiczne. Weźmy za przykład wnioski wyprowadzone z badań nad metodami kontroli urodzeń i chorobami przenoszonymi drogą płciową (STDs) u kobiet (Rosenberg, Davidson, Chen, Judson, Dougląs, 1992). Badacze analizowali lekarskie kartoteki kobiet, które zgłosiły się do kliniki, i notowali rodzaje stosowanych przez nie metod kontroli urodzeń oraz to, czy były one chore na STDs. Ku dużemu zaskoczeniu okazało się, że kobiety preferujące wykorzystanie prezerwatyw zapadały częściej na choroby przenoszone drogą płciową niż kobiety, które używały wkładek domacicznych lub gąbek antykoncepcyjnych. Ów wynik wraz z wnioskiem, że używanie wkładek domacicznych oraz gąbek antykoncepcyjnych niesie mniejsze ryzyko zachorowania na STDs został rozpowszechniony przez popularną prasę. Niektórzy reporterzy namawiali kobiety, których partnerzy używali prezerwatyw, na zmianę środka antykoncepcyjnego. Czy widzisz, na czym polega problem? Z faktu, że incydent chorobowy był skorelowany z typem środka antykoncepcyjnego używanego przez kobiety, można wyprowadzić pewną liczbę interpretacji przyczynowych. Być może kobiety używające gąbek lub wkładek domacicznych uprawiają seks z mniejszą liczbą partnerów. (W rzeczywistości, w miesiącach poprzedzających badanie osoby używające prezerwatyw częściej utrzymywały stosunki seksualne z większą liczbą partnerów). Może być też i tak, że w przypadku partnerów kobiet preferujących używanie prezerwatyw występuje większe prawdopodobieństwo zachorowania na choroby przenoszone drogą płciową niż w przypadku partnerów kobiet używających wkładek domacicznych i gąbek antykoncepcyjnych. Nie ma po prostu sposobu na to, by dowiedzieć się, jak jest naprawdę. I dlatego właśnie z badań korelacyjnych nie można wyprowadzić wniosku, że jeden z tych trzech typów środków kontroli urodzeń chroni przed chorobami przenoszonymi drogą płciową.
]]>http://eksperymenty.myhown.info/?feed=rss2&p=1